Wspomnienia z Krakowa...


54 Lot Południowo-Zachodniej Polski to najprawdopodobniej najstarsza impreza sportu samolotowego na świecie. Jej początek datuje się na 1929 kiedy to Aeroklub Akademicki w Krakowie zorganizował pierwszą edycję tych zawodów na lotnisku w Czyżynach-Rakowicach. Niestety historyczne zawirowania spowodowały, że po wybuchu II Wojny Światowej imprezę wznowiono dopiero w 1956, jednak organizatorzy postanowili pozostawić nazwę nawiązującą do granic Polski z XX-lecia międzywojennego. W ostatnie dni czerwca, 87 lat po zwycięstwie pierwszej edycji zawodów przez  Franciszka Żwirko, spotkaliśmy się na podkrakowskim Pobiedniku, aby zakończyć Puchar Polski 2016 w lataniu precyzyjnym.
W skład kierownictwa zawodów weszli: Sabina Hawryłko – Dyrektor Aeroklubu Krakowskiego – jako Kierownik Zawodów oraz Maciej Białek – jako Sędzia Główny Zawodów. W roli Przewodniczącego Jury wystąpił Marian Wieczorek – wieloletni reprezentant Polski w lataniu precyzyjnym i rajdowym, sędzia międzynarodowy, zawodowo zasiadający za sterami Boeinga 787 w PLL LOT.

Zawodnicy musieli zmierzyć się z mapą opisaną Cyrylicą - skan wzorcówki z zanaczonymi znakami oraz sekretnym punktem pomiaru czasu. (Autor Dariusz Lechowski).jpg

Autor: Dariusz Lechowski


Pierwszy dzień treningu przywitał nas żarem lejącym się z nieba. Oprócz temperatury mordercza okazała się też długość trasy – około 95NM, czyli tyle ile maksymalnie limituje regulamin. Pierwszym zaskoczeniem zawodów była mapa, na której rozgrywały się konkurencje. Dariusz Lechowski, który wcielił się w rolę Route Plannera użył map w skali 1:200 000, ale… produkcji Związku Radzieckiego, całych opisanych Cyrylicą. W 1h 35min piloci musieli przelecieć 8 odcinków, na których ukrytych było 16 sekretnych punktów pomiaru czasu, 10 zdjęć i 15 znaków. Trasa, przypominająca kształtem krawat,  przebiegała daleko na północny-wschód, a jej najdalsze boki leżały niedaleko ATZ Mielca.

21.jpg

Źródło: Aeroklub krakowski

Druga trasa treningowa – o nazwie młynek – składała się również z 8 odcinków i prowadziła dookoła CTRu krakowskich Balic, przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Ciekawostką nawiązującą do nazwy były punkty zwrotne tej trasy – wszystkie oprócz startpointu i finishpointu były młynami wodnymi. Długość jak poprzednio, zbliżona do maksymalnej. Na tej trasie mogliśmy skosztować uroku nawigacji  w krakowskich okolicach. Po trzech polnych odcinkach, gdzie nawigować można na drogi i pojedyncze, punktowe lasy wlecieliśmy na odcinek czwarty prowadzący z okolic Olkusza na południe, za Chrzanów, gdzie kolejny punkt zwrotny położony był pomiędzy CTRem, a Oświęcimską strefą EPP. Odcinek ten zaczynał się nad dużym kompleksem leśnym, a następnie wchodził nad mocno zurbanizowany teren Chrzanowa i Trzebni. Z pomocą do nawigacji przychodziły tu, prowadzące do wielu zakładów, tory kolejowe. Po kolejnym, dość spokojnym odcinku poprowadzonym w otoczeniu dużej ilości stawów przychodził czas na leg numer 6. Z punktu zwrotnego mieszczącego się w pobliżu miejscowości Andrychów zawodnicy kierowali się na południowy wschód, w kierunku Suchej Beskidzkiej. Po drodze do kolejnego turning point’u  leżą szczyty Beskidu Małego, w tym Leskowiec i Magurka, a ich przewyższenie nad Andrychowem wynosi około 2200ft. Krótki, sześciominutowy odcinek oraz wysoka temperatura powietrza przypomniały wszystkim pilotom o ukształtowaniu terenu na południe od Krakowa. Ten kto nie rozplanował wznoszenia wcześniej mógł mieć problemy z minięciem wzniesienia. Na ostatnim odcinku spotkaliśmy się też z ograniczeniem ruchowym, związanym ze Światowymi Dniami Młodzieży, dlatego też zawodnicy odchodzili od kreski omijając wyznaczoną strefę. Każdego dnia treningu każdy z uczestników miał też możliwość wykonania godzinnego treningu lądowań.

Podium 54. Lotu Południowo-Zachodniej Polski (Archiwum Bolesław Radomski).jpg

Autor: Bolesław Radomski

W piątek, 23 czerwca po krótkim, uroczystym rozpoczęciu zawodów ze względu na prognozowane burze kolejnego dnia czekała na nas trasa na daleki południowy zachód od Krakowa. Route planner kolejny raz przygotował nam trasę o maksymalnej dopuszczalnej długości co pozwoliło uczestnikom dolecieć do granicy Polski ze Słowacją, zwiedzając przy tym okolice Suchej Beskidzkiej, Babiogórskiego Parku Narodowego czy Rabki-Zdrój. Tym razem, po wyciągnięciu wniosków z drugiej trasy treningowej wszyscy pilnowali wysokości, a było czego pilnować, ponieważ elewacja Pasma Policy sięga do około 4500ft. Historycznie Polnica związana jest też z przykrym zdarzeniem lotniczym. To właśnie na północnym stoku Polnicy w 1969r. miała miejsce katastrofa lotowskiego AN24. Zginął w niej (jako pasażer) Zbigniew Rawicz – zawodowy pilot związany z PLL LOT, trzykrotny Mistrz Polski w Samolotowych Mistrzostwach Polski (1958, 1959, 1961). W 1960 roku zdobył wraz z Henrykiem Sienkiewiczem II miejsce w 12 Locie Południowo-Zachodniej Polski, reprezentowali Aeroklub Gliwicki.
Górzysty teren na południe od Krakowa okazał się ciężki do nawigacji. Część z zawodników po wylądowaniu przyznała, że nie do końca wiedzieli gdzie są podczas lotu, a nawigacje prowadzili na kurs i czas. Warto wspomnieć też o trudnych punktach zwrotnych na trasie. Jednym z nich była leśniczówka za zboczu góry, którą było widać praktycznie tylko, gdy leciało się nad nią czy skrzyżowanie dróg polnych w lesie, gdzie nawet na zdjęciu trudno było doszukać się przecięcia dróżek polnych. Na dowód trudności trasy mogą mówić wyniki z tego dnia. Pierwszą lokatę wywalczył Janusz Darocha (259pkt), drugi był Michał Wieczorek (299pkt), a trzeci Michał Bartler(312pkt). Tego dnia 15 na 29 zawodników przyleciało z ilością ponad tysiąca punktów karnych, a jeden z zawodników zawrócił z trasy nie odnajdując startpointu. Najmniejszą ilością punktów karnych za obserwację mogli pochwalić się piloci z dwóch pierwszych miejsc na podium – obydwaj po 160pkt karnych co równa się nieznalezieniu 8 zdjęć lub znaków. Trasa składała się z 8 odcinków, posiadała 14 sekretnych punktów kontroli czasu, 10 zdjęć oraz 15 znaków.

Krzysztof Wieczorek i Michał Wieczorek - honorowi członkowie Aeroklubu Krakowskiego wraz z Sabiną Hawryłko. (fot. Marcin Wieczorek).jpg

Autor: Marcin Wieczorek


Tego samego dnia wieczorem odbyła się konkurencja lądowań. Zawodnicy wykonali po 3 lądowania: dwa normalne oraz jedno znad bramki. Najlepszy okazał się znowu Janusz Darocha zaliczając 3 zera pod rząd, drugie miejsce przypadło Michałowi Bartlerowi (5pkt.), a trzecie ex aequo dwóm juniorom – Rafałowi Gürtlerowi oraz Kamilowi Wieczorkowi. Po tej konkurencji Michał Bartler wyprzedził poprzednika o 2 punkty karne.

6.jpg

Źródło: Aeroklub krakowski


O wszystkim musiał zadecydować ostatni dzień zawodów.
Osiem odcinków trasy GREEN tworzyło trasę na kształt przypominającą literę „C”. Tym razem skierowana była na północ od Pobiednika i przebiegała w większości nad terenami polnymi. Prowadzenie nawigacji było prostsze w porównaniu do poprzednich tras choć ta też miała swoje smaczki. W przypadku kiedy kolejny odcinek trasy zmienia swój kurs o więcej niż 90 stopni, w lataniu precyzyjnym, wykonuje się zakręt proceduralny. Daje to pilotowi minutę rozluźnienia, zebrania myśli
i opracowania nawigacji dalszej części trasy. W naszym przypadku praktycznie wszystkie zakręty były zbliżone do kąta prostego, ale tylko jeden na siedem zakrętów posiadał zakręt proceduralny, co prowadziło do tego, że praktycznie każdy odcinek zaczynał się od gonienia czasu. Całość konkurencji  składała się z siedmiu krótkich (ok. 7NM) odcinków oraz jednego długiego (ok. 22NM) zostawionego na koniec, na którym Route Planner ukrył 7 punktów pomiaru czasu. Wszystkich zdjęć na trasie było 10, a znaków 15, w tym dwa na punktach zwrotnych (niezaznaczenie zwykłego znaku trasowego to 20 punktów karnych, brak znaku na punkcie zwrotnym wiąże się z 50 punktami).
Drugą konkurencję nawigacyjną wygrał Bolesław Radomski (178pkt), drugie miejsce zajął Michał Wieczorek (187pkt), a trzecie Krzysztof Wieczorek (189pkt) tracąc tylko dwa punkty do poprzednika. Michał Bartler był czwarty – 197pkt, a dotychczasowy lider – Janusz Darocha – siódmy (331pkt)
Podsumowując wszystkie dni rywalizacji 54 Lot Południowo-Zachodniej Polski wygrał – drugi raz z rzędu – Michał Wieczorek (total:506), drugie miejsce zajął Michał Bartler (total:514). Trzeci stopień podium przypadł Bolesławowi Radomskiemu – wysoki wynik z drugiej konkurencji nawigacyjnej pozwolił na wyprzedzenie Janusza Darochy (4 miejsce) o cztery punkty w klasyfikacji generalnej.
Tegoroczne zawody połączone były terminem z Małopolskim Piknikiem Lotniczym, gdzie podczas bankietu wręczono nagrody zwycięzcom oraz zakończono oficjalnie zawody. Oprócz wyżej wymienionych osób pamiątkową statuetkę otrzymali: Konrad Frańczak – dla najlepszego zawodnika-amatora i Radosław Repeć – dla najlepszego Juniora oraz Szymon Grączewski – dla najmłodszego uczestnika.

Zatankowane samoloty czekają na konkurencję lądowań (Archiwum Aeroklub Krakowski).jpg

Źródło: Aeroklub krakowski

Zakończenie zawodów wiązało się też z zakończeniem Pucharu Polski 2016. Do Pucharu liczą się dwa najlepsze wyniki zawodnika w sezonie. Zwycięzca każdych zawodów dostaje 1000 punktów pucharowych, a każdy kolejny zawodnik równowartość w stosunku wyniku zwycięzcy do swojego. Trzeci, bardzo udany występ, pozwolił Bolesławowi Radomskiemu utrzymanie pozycji lidera i tym samym zdobycie Pucharu. Drugie miejsce, awansując z trzeciego wywalczył Janusz Darocha. Wygrana w zawodach pozwoliła Michałowi Wieczorkowi na awans z miejsca 13 na ostatni stopień podium.
Podczas oficjalnego zakończenia miała miejsce również ważna uroczystość dla społeczności Aeroklubu Krakowskiego. Dyrektor Sabina Hawryłko oraz Prezes Janusz Nowak wręczyli na ręce Krzysztofa Wieczorka oraz Michała Wieczorka pamiątkowe dyplomy nadając im tytuł członków honorowych AK.
Wszystkim uczestnikom zawodów w 2016 roku należą się wyrazy uznania za osiągnięte wyniki, nawiązanie walki z najlepszymi pilotami na świecie, a także ciągłe podnoszenie swoich umiejętności lotniczych. Serdeczne gratulacje chciałbym również złożyć na ręce Jakuba Drzewińskiego, który został powołany na Trenera Kadry Narodowej i będzie współpracować z naszymi zawodnikami przygotowując ich do Mistrzostw Świata w Lataniu Rajdowym w Portugalii, które odbędą się na początku września.

 

Tekst: Eryk Auguścik

 

Puchar Polski 2016

 

Lp.

Imię i nazwisko

Aeroklub

Leszno

Poznań

Kraków

Puchar

2016

Zawody

Puchar

Zawody

Puchar

Zawody

Puchar

1

Bolesław Radomski

Pomorski

121

1000

543

462,2

586

863,5

1863,5

2

Janusz Darocha

Częstochowski

158

765,8

683

367,5

590

857,6

1623,4

3

Michał Wieczorek

Krakowski

216

560,2

0

0,0

506

1000

1560,2

4

Michał Bartler

Stalowa Wola

353

342,8

491

511,2

514

984,4

1495,6

5

Krzysztof Skrętowicz

Częstochowa

165

733,3

873

287,5

857

590,4

1323,8

6

Marcin Skalik

Częstochowa

403

300,2

251

1000

2832

178,7

1300,2

7

Marcin Chrząszcz

Wrocławski

5329

22,7

408

615,2

850

595,3

1210,5

8

Krzysztof Wieczorek

Krakowski

326

371,2

683

367,5

643

786,9

1158,1

9

Zbigniew Chrząszcz

Dolnośląski

217

557,6

479

524,0

1309

386,6

1081,6

10

Marek Kachaniak

Rzeszowski

323

374,6

405

619,8

9144

55,3

994,4

11

Jarosław Sysio

Bielsko Biała

349

346,7

1114

225,3

833

607,4

954,1

12

Kamil Wieczorek

Krakowski

365

331,5

535

469,2

1426

354,8

824,0

13

Jerzy Markiewicz

Krakowski

0

0,0

621

404,2

1316

384,5

788,7

14

Rafał Wojtych

Krakowski

745

162,4

841

298,5

1427

354,6

653,0

15

Radosław Repeć

Krakowski

724

167,1

4233

59,3

1300

389,2

556,4

16

Mateusz Kaliński

Krakowski

626

193,3

2164

116,0

1597

316,8

510,1

17

Marcin Wieczorek

Krakowski

752

160,9

1064

235,9

2311

219,2

454,9

18

Eryk Auguścik

Łódzki

1153

104,9

1394

180,1

2169

233,3

413,3

19

Marcin Górnik

Częstochowski

660

183,3

1147

218,8

0

0,00

402,2

20

Rafał Gürtler

Warszawski

1625

74,5

1600

156,9

3295

153,6

310,4

 

 

Sponsor

logo.png

 

 

Partnerzy

 

g12.png

 

1396070_1003258426356438_1471709043018580559_n.jpg 

 

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.